niedziela, 11 października 2009

Wczoraj napisałem i wysłałem maila znajomemu, z informacją że niestety, ale nie jestem w stanie by opracować obiecany artykuł. Wytłumaczyłem też mniej więcej dlaczego.
Poczułem się lepiej, czując, że już tego nie muszę robić. Zrobię wtedy, gdy będę miał na to siły-może za miesiąc, może za rok, a może nigdy. Nie mam zamiaru się tym obciążać.

Zabrałem się za naukę gry na Ukulele. Pomyślałem, że to może być dobry pomysł, taka mała terapia muzykowaniem.
Jestem padnięty, idę spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz